Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Livia Asakura
Dołączył: 21 Kwi 2008 Posty: 204 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:59, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
- Żyje się dalej?A rozwiń bardziej. - mruknęła, opierając brodę o rękę. Tak, dawno swoich kochanych czubów nie widziała.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Horokeu Usui
Dołączył: 21 Kwi 2008 Posty: 234 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:01, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Złapał Liv za rękę i wyciągnął Ją z domu xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Lajzerg Diethel Podkopywacz
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 1131 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: http://v.youku.com/v_show/id_XMjYxNzQyMTY=.html?full=true Płeć: Młodzian
|
Wysłany: Pon 22:04, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Kto żyje ten żyje....ja nie xDzapłące jeszcze tym Vhisorakom*pomyślał* Dokłądnie to gdzie ja jestem co sie tu dzieje kim wy wszyscy jesteście i takie tam info...*poszedł do lodówki i wzioł 10 kanapek i zaczoł je jeść* <on kiedyśzje cały świat xD. Dużo ma miejsca jak na rzeźbiarza xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Jessica Akariyamo
Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 1228 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Daleka
|
Wysłany: Wto 16:03, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
obudziła się
- gdzie ja jestem??-mruknęła. Zorientowałą się, ze znowu zasnęła bez ostrzeżenia. Obejrzała się dookoła, ale nigdzie nie było Yokashi'ego
po chwili wyszła
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jessica Akariyamo dnia Wto 17:05, 22 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Yumi
Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 581 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Magic City
|
Wysłany: Nie 20:05, 27 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Przyciągnęła Alvarosa pod drzwi po czym zaczęła grzebać w kieszeni szukając kluczy, gdy je znalazła i już miała otworzyć drzwi same się uchyliły a w progu stał Jacken
- Gdzie sie Panienka do stu piorunów podziała - zaczął się wydzierać coś krzyczeć o nieetyczności i o tym że jej ojciec się o tym dowie. Dziewczyna bez namysłu kopnęła skrzata który wpadł do kredensu a szuflada sama się zasunęła - przepraszam za to - burknęła i weszła do domu - Alvaros zjesz coś? - krzyknęła do niego kroki swe do kuchni kierując.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alvaros Sadera
Dołączył: 12 Kwi 2007 Posty: 159 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:10, 27 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
powoli wszedł do domu – dobrzy ee wieczór – zawołał grzecznie po czym odpowiedział krzykiem na pytanie – nie dziękuję
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Yumi
Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 581 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Magic City
|
Wysłany: Nie 20:14, 27 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
- A napijesz się? - krzyknęła z kuchni - A i rozgość sie - dodała za oknem słychać było głośne chrapanie a z okna naprzeciw drzwi frontowych (znajdowało się ono na końcu korytarza) dostrzec można było brzuch smoka który spokojnie i rytmicznie oddychał, w przedpokoju panoszyły się zabawki, a pod jedną ze ścian przy salonie spał Shipo tuląc Kirarę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Jessica Akariyamo
Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 1228 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Daleka
|
Wysłany: Pon 13:45, 28 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Zapukała, a potem sama weszła do mieszkania. Poszła do łazienki, wytarła Cass, która mimo wszystkich tych zabiegów ciągle spała. Potem zaniosła ją do salonu i położyła na kanapie. Wyszła.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Yumi
Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 581 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Magic City
|
Wysłany: Śro 11:30, 30 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Zdziwiła się wielce widząc Cass na kanapie. Skrzywiła sie i zaciągnęła ją za ręke do jej pokoju - oby nic jej nie btło- szepnęła do siebie patrząc na dziewczyne. Była zmartwiona, pospiesznie wyszła z pokoju bedąc pewną że teraz nic złego się jej stac nie może. Zaśmiała sie i usiadła na kanapie
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Lajzerg Diethel Podkopywacz
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 1131 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: http://v.youku.com/v_show/id_XMjYxNzQyMTY=.html?full=true Płeć: Młodzian
|
Wysłany: Śro 22:48, 30 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
*drzwi się otworzyły.Lajzerg wchodzi jak maczo po czym...potyka się xD*xD *schował longery i gdy skończył fileta wziołsie za zingera xD*hrum hrum mniam mniam xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alvaros Sadera
Dołączył: 12 Kwi 2007 Posty: 159 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:26, 07 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Nie dzięki wystarczy, że mnie zaprosiłaś – odpowiedział radośnie przechodząc do salonu wolnym, lecz pewnym krokiem, po drodze oglądał wszystkie ozdoby i tym podobne rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Yumi
Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 581 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Magic City
|
Wysłany: Śro 20:30, 07 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
- No ale gościem trzeba się zająć - powiedziała donośnie i wzrok w okno wlepiła. Pogoda zmieniała się szybko, wiatr zimny począł wiać unosząc lekkie liście z pobliskich drzew.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alvaros Sadera
Dołączył: 12 Kwi 2007 Posty: 159 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:40, 07 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
A wiec poproszę tylko szklankę soczku jakiegoś – powiedział siadając wygodnie w fotelu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Yumi
Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 581 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Magic City
|
Wysłany: Śro 20:42, 07 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Wstała z kanapy - A jakiego? Mamy jabłkowy, pomidorowy, owocowy i pomarańczowy - uśmiechnęła się uroczo lekko ogonem ruszając oraz uszkami strzygąc
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alvaros Sadera
Dołączył: 12 Kwi 2007 Posty: 159 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:47, 07 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Jeśli mógłbym prosić to prosiłbym o pomarańczowy – odrzekł uśmiechając się lekko i przechylając głowę w lewo, słodko patrząc na dziewczynę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Alvaros Sadera dnia Śro 20:48, 07 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
|