Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Nie 22:10, 25 Lut 2007 Temat postu: Zamek najmowany przez Sephirotha |
|
|
Podszedł do zamku i nie omal nie padł z wrażenia.
-Co?!!?!! - krzyknął przerażony i nerwowo zaczął studiować umowę. Wszystko się zgadzało.
- Więc dlaczego takie coś za tak małe pieniądze? - spytał jakby sam siebie - może ty coś o tym wiesz? -odwrócił się do Samaela.
- To proste - rzekł duch - jego dawni właściciele nie opuścili go po śmierci. Ale tobie nie powinno to przeszkadzać.
- Aha. Więc to tak. Nikt go nie chciał. Stąd ta cena. - powiedział - No cóż chyba mamy szczęście.
Podszedł do zamku, który wyglądał [link widoczny dla zalogowanych]
-Minie rok zanim wszystko poznam - pomyślał, po czym wszedł do środka.
W zamku były oryginalne XIII-wieczne meble, zastawa stołowa itp. Chwilę później pojawili się prawowici właściciele posiadłości.
- To teraz już wiem dlaczego poprzedni lokatorzy uciekli - powiedział gdy duchy się zbliżyły.
- To ty nas widzisz? - zdziwił się duch jakiegoś magnata.
- Co w tym dziwnego? Jestem szamanem - odpowiedział
- Więc może trochę tu zabawisz - odpowiedział duch
- Mam taką nadzieję - rzekł Seph
- I jeszcze jedno... - dodał duch - zdarza nam się trochę hałasować nocami, ale chyba nie będzie Ci to przeszkadzać prawda?
- Nie powinno.-odrzekł i zabrał się do wypakowywania - Chyba będziemy musieli przeypomnieć się staremu znajomemu.- rzekł do Samaela. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Pon 18:41, 26 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Wypakował wszystkie rzeczy.
- To teraz trzeba obejrzeć nasze włości - zaśmiał się i poszedł zwiedzać. Zamek był na prawdę wielki, przez to obejrzenie wszystkiego zajęło mu dobrych kilka godzin. Setki przepastnych komnat, kilka łazienek, i kilka sypialni. W centrum ogromny dziedziniec, który Sephirothowi od razu wydał się idealną salą treningową. Zamek posiadał też sensowną salę balową.
- Zbędne - pomyślał
W głębi zamku znajdowała się także wielka sala konferencyjna, co uznał za bardziej przydatne.
Gdy skończył zabrał tylko kilka najpotrzebniejszych rzeczy i opuścił zamek. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kyrie Zguba Gość
|
Wysłany: Pon 21:28, 26 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Przyplątała się do zamku w ramach zwiedzania okolicy. Zapukała do drzwi, jednak nikt jej nie otworzył. Weszła więc sama. Przez bardzo długi czas błąkała się po salach szukając zapałek. W końcu stanęła nieco zdezorientowała. O nie, nie zgubiła się. Dokładnie wiedziała, gdzie się znajduje. Chwilowo jednak nie miała pewności, gdzie znajduje się wszystko inne. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Wto 16:38, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Zaszedł kyrie od tyłu.
- Ładnie to wchodzić do czyjegoś domu bez zaproszenia? - zapytał |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kyrie Zguba Gość
|
Wysłany: Wto 16:41, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Kyrie przez chwilę stała zaskoczona, po czym rzuciła się Sephowi na szyję
- Jak dobrze że mnie znalazłeś! Myślałam, że umrę tu z głodu, a Bez Pieprzu się obraził i nie chciał mi służyć jako nawigacja.... |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Wto 16:49, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Stanął zdezorientowany.
- No dobra... niech ci będzie. Chodź za mną - powiedział
<chyba lepiej się nie targować xD>
Weszli do jadalni, która podobnie jak reszta zamku była zdecydowanie za wielka.
Ku zdziwieniu Sephirotha stół był zastawiony najróżniejszymi przysmakami.
- Ciekawe skąd to się tu wzięło? - pomyślał |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kyrie Zguba Gość
|
Wysłany: Wto 16:51, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Na widok jedzenia zaświeciły jej się oczy.
-Śniadanie...- zerknęła na Sepha- Jesteś zdziwiony- oznajmiła- Dlaczego? |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Wto 16:53, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Bo nie ja to szykowałem. -otrząsnął się - Ale już chyba wiem kto za tym stoi.
Za plecami Kyrie pojawił się duch szczeżąc idiotycznie zęby. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kyrie Zguba Gość
|
Wysłany: Wto 16:58, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
A za duchem pojawił się D`Bluxxx z potwornie znudzoną miną.
- Ale to chyba bezpieczne jedzenie, prawda?- spojrzała z żalem na "śniadanie" |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Wto 17:01, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- W to nie wątpię - odpowiedział - Smacznego! - dodał
Podszedł do stołu i czekał aż jego Gość usiądzie. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kyrie Zguba Gość
|
Wysłany: Wto 17:04, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
<Gość? O_o" przez duże G? hehe ^^>
Kyrie grzecznie usiadła i z rosnącym uśmiechem przyglądała się jedzeniu.
- Itadakimasu.... |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Wto 17:25, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Popatrzył na Kyrie. Chwilę później pojawiła się cała gromada duchów.
- Możemy się przyłączyć? - zapytały chórem i nie czekając na odpowiedź rzuciły się na jedzenie. Zrobiły niezłą wiochę. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kyrie Zguba Gość
|
Wysłany: Wto 17:33, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Kyrie przyglądała im się rozbawiona i jakimś cudem w trakcie jedzenia udało jej się szeroko uśmiechnąć do każdego ducha z osobna. To ich trochę zaniepokoiło.
- Po co ci tyle duchów, skoro masz Aniołka?- spytała zaciekawiona |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sephiroth Gość
|
Wysłany: Wto 17:49, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- To nie są moje duchy - odpowiedział - to poprzedni właściciele zamku. Ale sądziłem, że są trochę bardziej kulturalni. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kyrie Zguba Gość
|
Wysłany: Wto 17:50, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- A Aniołek nie jest zazdrosny?- spytała grzebiąc w kieszeniach |
|
Powrót do góry |
|
 |
|